24 lutego 2014

Lekcje Madame Chic- recenzja


Jak wiecie, staram się czytać wiele poradników: czy to dotyczących zmiany postępowania, zmiany myślenia czy też, tak jak w tym przypadku zmiany WSZYSTKIEGO PO TROCHU. Według mnie, wszystkie dziedziny naszego życia są ze sobą mniej lub bardziej powiązane, dlatego nawet dowiadując się, jak się malować czy też jak jeść, wpływamy na jakieś szersze aspekty naszego życia.

Poradnik został napisany przez kobietę, która będąc na studiach, wyjechała z Kalifornii do Paryża. Opowiada czytelnikowi, jak zaskoczyło ją życie bez pośpiechu, celebrowanie każdej czynności i spokój, jaki cechuje Paryżan.

Poradnik podzielony jest na kilka części. Przybliżę Wam, o czym każdy z nich traktuje i co radzi nam autorka. 

DIETA I AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA
  • podjadaj, ale zdrowo- owoc, jogurt, zupa
  • nie podjadaj przed snem- chyba, że lubisz kręcić się z boku na bok i nie spać
  • nie kupuj "śmieciowego" żarcia
  • jedz kulturalnie i z szacunkiem dla samego siebie- jednym słowem, nie zachowuj się jak świnka przy korycie, albo jak świnka, która nie dopchała się do korytka (afe!)
  • nie jedz w biegu
  • jesz z głodu, nudy czy pragnienia?
  • czerp z jedzenia przyjemność
  • zadbaj o piękne podanie- o wiele przyjemniej się je, gdy jedzenie pięknie wygląda
  • chodź! Wybieraj schody, a nie windę, poznaj swoją okolicę na piechotę- o tak! Od siebie dodam, że chodzenie po schodach walczy z cellulitem i ujędrnia pośladki
  • rutynę sprzątania zamień w fitness- ja rutynę odkurzania zamieniam w koncerty, mycie naczyń w... też koncerty, mycie łazienki działa na mnie kojąco, gdy jestem mocno wkurzona, zrobienie prania wymusza na mnie wyjście z domu, by je powiesić, sprzątanie we własnym pokoju skłania do drobnych przeróbek czy też przemeblowań
STYL I URODA
  • czy ubrania dają ci szczęście?
  • jakiej jakości kupujesz ubrania? Z tym jest u mnie niestety kiepsko- danego sezonu wolę kupić kilka tańszych bluzek niż 1 droższą i porządniejszą, bo wiem, że moda i trendy się zmieniają, dlatego nie będę miała żalu nie zakładać bluzki za 20 zł niż za 80 zł. Poza tym większe sumy przeznaczam na buty, płaszcze i torebki. One już mają mi służyć latami, dlatego tutaj przywiązuję większą uwagę do składu materiału
  • czemu mimo wszystko, nie masz w co się ubrać? Kupujesz kolejną bluzkę z premedytacją wiedząc, że do niczego ci nie pasuje? 
  • uwolnij swoją szafę od niepasujących i rzadko używanych ubrań, kiepskiej jakości- ja takie porządki w szafie robię nawet 3 razy w roku. Cały czas szukam swojego stylu, dlatego w mojej szafie ciągle można znaleźć coś, co miałam na sobie 1 raz, co okazuje się jednak nie pasować DO MNIE
  • zadaj swojej garderobie pytania kontrolne: czy nadal to lubię, czy w ogóle to noszę, czy to na mnie pasuje i wyglądam w tym korzystnie, czy to nadal odzwierciedla to, kim jestem?- ja skracam listę tych pytań do 1: noszę?
  • garderoba niechaj odzwierciedla twój styl życia
  • koniecznym jest, aby móc zestawić każdy element garderoby z jakimś innym,
  • nie odkładaj najlepszych ubrań "na później"- wiele Polek oszczędza ubrania mówiąc, że nie założą TEJ sukienki, bo ona jest tylko na specjale okazje. A dlaczego nie? Cholera, nie wiadomo, ile czasu spędzimy na tej ziemi! Dlaczego nie wyglądać zajebiście już teraz? Moja mama mówi: uważaj, żeby ta sukienka ciebie nie przeżyła!
  • inwestuj w jakość
  • znajdź swój prawdziwy styl
  • musisz wiedzieć, w jakich kolorach ci do twarzy- mnie mama zawsze wmawiała kolor niebieski, bo taki mam kolor oczu i czerwony, bo jestem brunetką. NIENAWIDZĘ TYCH KOLORÓW! WYGLĄDAM W NICH BEZNADZIEJNIE!
  • opisz swój styl dwoma słowami- u mnie te słowa to niestety- MISZ MASZ
  • co chcesz przekazać swoim wyglądem?- ja chcę przekazać LEPIEJ ZE MNĄ NIE ZADZIERAĆ, co nie znaczy, że nosze glany, ćwieki i mam tunele w uszach. Miałam ciekawą historię w liceum. Słuchałam takich kapel jak Nirvana, Pearl Jam a jak powiedziałam o tym klasowym METALOM to zrobiły na mnie wielkie oczy i zapytały z przerażeniem to dlaczego nie nosisz glanów?! Dlaczego nie ubierasz się na czarno?!
  • no- make up look- niby mamy makijaż, ale nie mamy. Według mnie, makijaż powinien podkreślić nasze piękno, wyeksponować je, a nie ZROBIĆ. Ale o tym poświęcę chyba szerszy wpis
  • podkreślone oczy i kreska- tajemniczość
  • podkreślone usta- zmysłowość, zuchwałość, kobiecość
  • dopasuj makijaż do stroju
  • różowe policzki to esencja namiętności i romantyzmu- starajcie się nie uzyskać efektu klauna
  • pij dużo wody
  • ogranicz stres
  • zawsze wyglądaj porządnie, nigdy nie wiadomo, na kogo wpadniesz- nie chce ci się umyć głowy, gdy wychodzisz do warzywniaka? A może założysz potargany dresik, gdy wyprowadzasz psa? A co, jeżeli za rogiem czai się twój były chłopak, niezbyt lubiana koleżanka?! Tylko czekają na twoją plamę na koszulce!
  • wyglądaj dobrze sama dla siebie- gdy wyglądamy elegancko to czujemy się elegancko. Aż dziwne, jak ubrania potrafią zmieniać nasze zachowanie
JAK ŻYĆ Z KLASĄ
  • niech przestrzeń, w której żyjesz, będzie piękna
  • nabierz zwyczaju ubierania się elegancko- ja nie potrafiłabym codziennie ubierać się elegancko. Ale elegancko to nie tylko elegancko w sensie elegancko, ale ładnie, czysto, wygodnie i zgodnie z samym sobą
  • to ty powinnaś zdobić szatę, a nie szata ciebie
  • nie klnij!
  • obcuj ze sztukąnie zamykaj się na poznawanie nowych utworów muzycznych, nowych miejsc
  • bądź tajemnicza
  • wystrzegaj się nadmiernej wylewności- mówi się, że czasami łatwiej o swoich problemach opowiedzieć obcym. Ale czy oni chcą tego słuchać? Mądry rzadko się odzywa
  • nie rozdmuchuj problemów- nie rób z igły widły
  • zostaw innym pole do domysłów- ale bez przesady. Nie rzucaj w towarzystwie tekstów typu  nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka...
  • kiedy ktoś obdarza cię komplementem, po prostu podziękuj- i znowu... POLKI! Dlaczego, gdy słyszymy ładna bluzka, zaczynamy się wręcz tłumaczyć, że albo z wyprzedaży, albo wcale nie taka nowa, albo przecież 100 razy ją miałam na sobie. Przyjmijmy komplement na klatę! Boimy się dziękować czy co...
  • jeśli masz się z czego cieszyć to się ciesz i za to nie przepraszaj
  • bądź sobą bez potrzeby zadowalania innych
  • twórz listy zakupów i twórz listy, aby ograniczyć wydatki
  • płać gotówką- bardziej boli, jak ubywa króli z portfela, niż kasy z konta <nikt nie lubi bezkrólewia>. Na konto, aby sprawdzić jego stan, trzeba się zalogować, a portfel wystarczy tylko otworzyć...
  • idź na zakupy tylko po konkretną rzecz- chcesz spodnie? To na Boga, nie kupuj sukienki!
  • ciesz się z tego, co masz
  • poszerzaj swoje horyzonty
  • odbierz telewizorowi status gwiazdy
  • podróżuj
  • weź udział w czymś nowym- na naukę nigdy nie jest za późno
  • uczyń swoje poranki cudownymi i zmysłowymi- ja zaczynam dzień od powitania słońca
  • zrób się bardziej wybredna
  • unikaj ludzi, którzy przechodzą niekończący się trudny okres w swoim życiu- niech nie zatruwają twojego życia. Jak nie wzięli się jeszcze w garść to marna szansa, że to zrobią. A na co tobie kolejnych zmartwień?
Niektóre z rad są tak wydają się banalne, ale bardzo łatwo nam o nich zapomnieć.
Ze swojej strony polecam. Fajnie wydana książka, fajna nawigacja w spisie treści- szybko dojdziecie do tego, co w danej chwili Was interesuje.
A jaką radę Wy chętnie przyswoicie lub wdrożycie w życie? :)

20 lutego 2014

Budujemy dom


Chyba mogę krzyknąć NARESZCIE! Dokładnie rok temu razem z Panem M. zaczęliśmy starania o uzyskanie pozwolenia na budowę naszego domu. Narzekaliśmy na architekta, który odwlekał naniesienie poprawek na projekt chyba przez 8 miesięcy. A teraz? We wtorek kopiemy ogromny dół pod fundamenty! Nie mogę jeszcze w to uwierzyć. Jesteśmy z Panem M. parą już od 7 lat, ale już teraz wiem, że zbliża się największy sprawdzian dla naszego związku. Podejrzewam, że nie jeden raz pokłócimy się o to, gdzie co ma stać, jaki ma być kolor ścian, jakie panele i tak dalej. Chociaż już godzimy się na pewne ustępstwa- ja zgodziłam się na piwnicę, która według mnie jest zbędną graciarnią, a Pan M. zgodził się na to, aby kuchnia była biała w stylu skandynawskim, czyli taka, jaką sobie wymarzyłam. Jedna z łazienek będzie w stylu nowoczesnym- tutaj ukłon dla Pana M., a druga łazienka < a raczej pokój kąpielowy- patrzcie na rzuty piętra :D> będzie urządzona bardzo naturalnie- drewno, zieleń, beż- istna oaza spokoju.

Co prawda Pan M. nie zgodził się na jakże uroczą, piękną wannę na nóżkach- tego chyba nigdy nie przeboleję. Ale za to przeforsowałam, że w sypialni stanie moja toaletka :)

Dlatego kochani- od tej pory spodziewajcie się większej ilości wpisów wnętrzarskich :) 

Dzisiaj nawet zaopatrzyłam się w makulaturę typu Moje mieszkanie i M jak mieszkanie

Mega podjarana zostawiam Was ze zdjęciami :)

Garażyk mamy dwustanowiskowy, zlikwidowaliśmy pokój nr 3, dzięki czemu powiększyliśmy kuchnię, zlikwidowaliśmy pomieszczenie nr 5 aby powiększyć łazienkę- nr 7.


Na górze zlikwidowaliśmy łazienkę nr 7, dzięki czemu powiększyła się... GARDEROBA! :D





14 lutego 2014

Tylko dla kobiet


Książka chodziła za mną od dobrego miesiąca. W promocji wydawnictwa Znak zamówiłam cały karton książek i obiecałam sobie, że nie kupię żadnej książki, dopóki nie przeczytam tych 9 zamówionych. O książce myślałam tak intensywnie, że nie zawahałam się ani chwili, gdy zobaczyłam ją na wystawie za 14,95 złotych (cena regularna 29,90). Kto by się nie skusił?!

Magdalena Samozwaniec- młodsza siostra Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej. Jej język jest cięty i mocno sarkastyczny jak na czasy, w których książka została stworzona. Książka to zbiorek opowiadań od kobiety o kobietach (i mężczyznach) i dla kobiet. Czyta się bardzo szybciutko- pochłoniecie ją w 2 godzinki a ubawu przy tym po pachy.

Jeżeli chcecie się dowiedzieć:
  • dlaczego warto zwracać uwagę na strój Waszego chłopaka,
  • jakiej zabawy dostarczają nogi i rajstopy,
  • jak delikatnie acz dosadnie utrzeć nosa koleżance,
  • czym jest dusza zbiorowa a czym indywidualna,
  • dlaczego lepiej przeżegnać się przed jedzeniem,
  • dlaczego nie dopuścić do tego, aby wybranek traktował Was jak własną matkę,
  • czegoś o złośliwości rzeczy martwych,
  • co nieco o stosunku dzieci do rodziców,
  • czym charakteryzuje się histeryczka,
  • czegoś o sztuce odchodzenia,
  • o tym, jak się nie narzucać swoją osobą innym, 
  • o spóźnianiu się, 
  • o nie obnoszeniu się swoim bogactwem,
  • o umiejętności przyjmowania komplementów,
  • o tym, że czasami lepiej się zamknąć dla własnego dobra, a nie paplać bez sensu, 
  • jak rozpuszczać plotki u fryzjera,
  • o nie przechwalaniu się mężusiem w towarzystwie,
  • dlaczego ranę zadaną przed jednego mężczyznę należy leczyć plastrem z kolejnego mężczyzny,
  • jak wybrać męża,
  • ponownie czegoś o zamilknięciu, dla zdrowia własnego i rodziny
  • o zbawiennym wpływie zwierząt na budżet domowy, na przykładzie psów i królików,
  • jak zapamiętywać daty historyczne,
  • dlaczego powinnyśmy zapewniać naszym partnerom zabawki,
  • dlaczego pisanie nie jest pracą według zwykłych śmiertelników,
  • dlaczego kobiety nie powinny się pobrzydzać,
  • o skąpstwie,
  • jak zachować młodość,
  • o teściowych, 
  • dlaczego powinnyśmy o siebie dbać,
  • o handlowaniu, 
  • jak zgrabnie obrzydzić ukochanemu inną kobietę,
  • dlaczego nie wypada mówić tylko o sobie,
  • dlaczego do męża powinno się dopuszczać tylko jego żonatych kolegów,
  • o nie chuchaniu,
  • o tym, jak rajstopy mogą zabić,
  • o tym, jak uprzykrzyć innym życie swoim pedantyzmem,
  • jak nakłonić koleżankę do zmiany zdania- złośliwie acz niewinnie,
  • nie dręczeniu własnymi przypadłościami innych,
  • jak mówić o swoim wieku,
  • jak pić, żeby się nie upić, 
  • o bywaniu ,
  • o tym, kto płaci,
  • ile można dowiedzieć się z wyglądu kobiety na basenie,
  • dlaczego lepiej nie przyzwyczajać męża do komfortu,
  • o wróżeniu z psa jak z ręki,
  • dlaczego lepiej samej zrobić zakupy,
  • o snobizmie, 
  • dlaczego zakupy poprawiają humor,
  • czym różni się łazienka Polaka od łazienki Anglika,
  • jak prowadzić pensjonat,
  • dlaczego lenistwo i nieróbstwo powoduje choroby,
  • o tym, jak winę za własne niepowodzenia zrzucić na wróżkę,
  • czegoś o "a ty mie kochasz czy ty mie już nie kochasz?",
  • prawdziwej historii wygnania z raju.
Gwarantuję Wam, że będziecie pękały ze śmiechu! Aż się boję pomyśleć, co znajduje się w wersji "Tylko dla Panów" :) Książka mimo tego, że pisana w innych realiach społecznych, jest nadal zaskakująco aktualna (no może poza tym, że teraz już chyba nie przywiązujemy takiej wagi do rajstop:) ).

Styl pisarstwa kojarzy mi się trochę z H.Bakułą, na której dwie książki również poluję, bo spodobał mi się bardzo wywiad z tą panią, który usłyszałam kilka dni temu. Strach się przyznać, ale mamy podobne poglądy na życie.