29 listopada 2013

Regina Brett "Jesteś cudem". Recenzja



Na wstępie tej recenzji od razu zaznaczę, że większe wrażenie wywarło na mnie Bóg nigdy nie mruga. Wynikać to może z kilku faktów: była to książka lepsza od Jesteś cudem, być może jestem już przesycona tematyką motywacyjną, być może Regina trochę się powtarza, być może druga książka jest mniej dosadna. Na pewno większego kopa dało mi Bóg nigdy nie mruga

Jesteś cudem to zbiór felietonów o niezwykłych, według Reginy, ludziach. Trochę w niej mniej już historii dotyczących samej autorki. Więcej w niej Boga, niż w poprzedniej książce. Mniej humoru, jednak nadal zaskakujące postawy i zachowania ludzi, godne naśladowania. 

Jednak czasami da się odnieść wrażenie, że za niektórymi historiami nie idzie żadna nauka. Ot, napisała czyjaś historię, ale czytelnikowi trudno wyciągnąć z niej jakieś wnioski.

Nie skłamię pisząc, że czytanie momentami mi się dłużyło i zerkałam, jak daleko do końca.

Niektóre rady są tak "codzienne", że momentami zastanawiałam się, czy nie znalazły się w książce tylko po to, by autorka dobrnęła jakoś do tej 50. Dla mnie może są one oczywiste, dla niektórych mogą być odkryciem. Chociaż na obronę mogę dodać, że chociaż wytłumaczone są w konkretny sposób, który ich obecność w książce jakoś tłumaczy. Ale jak czytałam o tym, aby się nie spóźniać, to myślałam sobie jejku! Przecież każdy to wie! Ale to może rada dla tych, którzy spóźnianie uważają wręcz za towarzyski obowiązek, albo nawet, że wypada i trzeba.

Jak zwykle podam Wam w pigułce to, co dla mnie wydało się najważniejsze z tych 50 lekcji :)

  • nikt nie jest zbyt mały, aby zmienić rzeczywistość,
  • jeżeli chcesz osiągnąć to, co niemożliwe, zacznij od tego, co możliwe,
  • doceń tych, którzy zmienili twój świat,
  • bądź tym, kim marzysz zostać; nie zadowalaj się tym, kim już jesteś,
  • wszyscy robimy to samo- różnica polega na tym, jak to robimy,
  • niech przeszkoda stanie się twoją misją,
  • najpierw zajmij się sobą,
  • traktuj ludzi tak, jak chcą być traktowani- ani lepiej, ani gorzej,
  • REAGUJ- rada mocno do mnie trafiła zwłaszcza, że kiedyś biernie słuchałam, jak facet wyzywa w busie kobietę od najgorszych bez żadnego powodu. Już miałam zareagować, ale strach przed tym, że wysiądziemy na tym samym przystanku i zostanę z nim sama, zwyciężył. Chyba przez miesiąc sobie to wyrzucałam!
  • czy swoje szczęście mierzysz latami, czy chwilami?
  • gdybyśmy cały czas byli szczęśliwi, przestałoby nas to cieszyć- w 100% się zgadzam. Ma to chyba wiele wspólnego z powiedzeniem pieniądze szczęścia nie dają. Jak już sobie wszystko kupisz, spełnisz wszystkie marzenia, co ci zostanie? Do czego będziesz chciał dążyć? Samo to, jak łatwo osiągniesz coś dzięki kasie, odbierze ci całą radość z procesu "dostawania".
  • nikt nie ma idealnego życia,
  • okoliczności życiowe odpowiadają TYLKO za 10% naszego szczęścia- zbadane,
  • nie musisz od razu zbawić całego świata- wystarczy, że uszczęśliwisz jedną osobę,
  • nie masz wpływu na to, co cię spotka, ale masz wpływ na to, jak zareagujesz,
  • słuchaj swojego ciała,
  • żadna prośba nie jest zbyt śmiała,
  • nie gloryfikuj ubóstwa, nie demonizuj bogactwa,
  • bądź oryginalny, a przy tym pozostań sobą,
  • zanim coś o kimś powiesz, zadaj sobie 3 pytania: czy to coś miłego? Czy to prawda? Czy musisz to powiedzieć?
  • każdy, kto z tobą plotkuje, plotkuje też o tobie,
  • słuchaj swojej intuicji,
  • zbyt często do życia budzi nas jakaś tragedia,
  • zmieniaj rzeczywistość wokół siebie, jeżeli chcesz zmienić świat,
  • jesteś najważniejszym nauczycielem dla swojego dziecka,
  • nigdy nie jest za późno na spełnienie marzenia,
  • dlaczego nie zrobisz pierwszego kroku? Zakop topór wojenny, póki jeszcze to możliwe,
  • strach bywa motywacją,
  • wycisz negatywne myśli- znasz o to uczucie, kiedy twój mózg chce cię zabić?
  • jak zapamiętają cię ludzie? Co powiedzą o tobie na twoim pogrzebie?

Mimo,że Regina momentami pisze o oczywistych oczywistościach uważam, że i o takich zapominamy w dzisiejszym, zabieganym świecie. Dlatego polecam. Moją radą jest, abyście książkę sobie dawkowali i nie starali się jej jak najszybciej pochłonąć. Może po prostu ja źle zabrałam się za jej lekturę, zbyt na chama :P


Całusy,
M.



Ps. Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny. Wiem wtedy, że nie piszę tego tylko dla siebie i dla ewentualnie moich dwóch kotów :)

21 komentarzy:

  1. Natykając się na coraz to nowsze blogi motywacyjne i rozwojowe mam wrażenie, że już wszystko zostało powiedziane - to prawie jak w tej książce. Jednak z drugiej strony wiem, że nawet takie banały po prostu pomagają ludziom, którzy ich potrzebują i stąd mój wniosek: motywacji nigdy za wiele :)

    Powodzenia w blogowaniu! K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne porady o wgl. ciekawa ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i oczywiste rzeczy, ale o nich też należy przypominać, bo za często zapominamy o tym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki trudno przeczytać tak po porostu, na szybko. Warto naprawdę skupić się na treści na ta to potrzeba troszkę czasu :D. Ale ta książka wydaje się całkiem interesująca :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, szukam prezentów na święta dla maruderów i malkontentów - myślisz, że ta książka to dobry wybór? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej :)

      Usuń
  6. Sam tytuł jednak ma w sobie tą siłę, która pcha mnie do przeczytania tej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem ci, że pozytywnie nakręciła mnie ta recenzja i chętnie się za nią wezmę.
    http://coeursdefoxes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam Cię do Libster Blog Award :) Zapraszam tutaj po więcej szczegółów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. :) Zapraszam do mnie po więcej informacji na ten temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak się cieszę, że trafiłam na recenzję tej książki : ) chciałam ją kupić, bo czytałam o tej autorce, wybiorę chyba jednak poprzednią. wiesz, również uważam, że niektóre rady są oczywiste, ale niektórym bardzo może przewrócić światopogląd, tak jak piszesz, często zapominamy o błahych rzeczach. świetne streszczenie, nie czytałam książki, ale wydaje mi się, że wyłowiłam samo sedno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o moje zdanie, to bardziej polecam właśnie pierwszą jej pozycję :) druga to momentami takie "lanie wody" :P

      Usuń
  11. chętnie przeczytam :)) i dodam do swojej listy książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, bardzo ciekawy porady, motywujące i inspirujące do lepsze (w sumie) życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może to przesyt... nie czytałam tej książki, ale rzeczywiście motywacji ostatnio pod dostatkiem... albo ja się jakoś przyciągam do tej tematyki i tak po prostu trafiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też chcę przeczytać tę książkę. Dzięki za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba sobie druknę tę listę i powieszę w widocznym miejscu. Niby takie oczywiste rzeczy, ale często się o tym zapomina.

    OdpowiedzUsuń
  16. To wszystko co napisałaś to prawda. I ja piszę na swoim blogu o takich rzeczach, by przypomnieć, by otworzyć oczy niektórym. zapominamy o tych wszytskich punktach, które wyszczególniłaś a są one bezcenne. im więcej będzie osób, które o tym piszą tym będzie w życie lepiej:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam żadnej z tych książek, o których piszesz w poście, ale pewnie skuszę się w końcu na "Bóg nigdy nie mruga".

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytane prawie do końca. Będę o tym chyba pisać.:)

    OdpowiedzUsuń